Ostrożności nigdy za wiele…


Na co należy zwrócić uwagę, żeby dziecko było bezpieczne i co zrobić kiedy już wydarzy się tragedia:

Ma ząbki, więc może zjeść. A że włożył kabanosa do nosa? Trudno. Ile trzeba czekać, żeby bateria rozlała się w żołądku dziecka? Ani minuty! A jeśli mały człowiek ściągnie na siebie ze świątecznego stołu talerz z barszczem? Jedźmy na SOR, bo oparzenie tłustą zupą są gorsze niż poparzenie herbatą. I mamo, nie blenduj zupy, do której wpadła ci żarówka. Bo na ostry dyżur może być za późno.

www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/wystarczy-bateria-czasem-barszczyk-zblendowane-szklo-zeby-zabic-dziecko,73,1502